poniedziałek, 27 lutego 2017

Zbiórka na karetkę dla Centrum Zdrowia Dziecka



Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie jest największym i jednym z najnowocześniejszych szpitali dziecięcych w Polsce. Jego nowoczesność dotyczy sprzętu diagnostycznego, medycznego i rehabilitacyjnego, wyposażenia sal w urządzenia ratujące życie, kwalifikacji personelu każdego szczebla, a także stosowanych metod leczenia.

Pula pieniędzy przeznaczonych na prowadzenie tak ogromnej instytucji jest ograniczona i nie da się z niej zrealizować wszystkich potrzeb Instytutu. Mając wybór między lokowaniem środków w działania skierowane bezpośrednio na ratowanie życia dzieci, a doposażaniem obszarów pomocniczych, decyzja może być tylko jedna. Istnieją więc takie zakamarki Instytutu, gdzie nowoczesność nie dotarła, a jeśli, to nie w pełnym wymiarze. Trzeba jej pomóc.

Jednym z niewielu takich miejsc są garaże floty karetek.

Ci, którzy bezsilnie czekali na nadejście pomocy, kiedy mijały cenne minuty, doskonale zrozumieją, jak ważne jest szybkie stawienie się zespołu ratowniczego na miejscu wypadku. O tym, jak szybko nadciągnie pomoc decydują: sytuacja na drodze (brak korków, warunki atmosferyczne), stan dróg (po wybojach jedzie się wolniej), zachowanie innych uczestników ruchu (ustępowanie pojazdowi uprzywilejowanemu) oraz stan i sprawność karetki pogotowia, a także sprawność jej kierowcy. O ile kierowców Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" ma świetnych (są doświadczeni, uważni i przewidujący), to o taborze karetek powiedzieć tego nie można. Jest z nim źle, a nawet bardzo źle.

Znakomita większość samochodów jeżdżących pod banderą CZD pamięta lepsze czasy, kiedy uchodziły za nowoczesne i można było się nimi chwalić. Jednak po latach intensywnego użytkowania czasy ich świetności minęły. Potrzebne są nowe samochody i te potrzeby są wielkie.

Karetki w służbie Centrum Zdrowia Dziecka, to nie tylko jeżdżące sale reanimacyjne, ale również auta transportu sanitarnego, do przewozu chorych i niepełnosprawnych, w tym noworodków w inkubatorach a także do transportu leków i zindywidualizowanych odżywek do karmienia zewnątrzjelitowego.

Każda z nich jeżdżąc po całej Polce tygodniowo pokonuje średnio 6000 kilometrów. Nie mają wolnych weekendów, urlopów ani świąt. Odpoczywają jedynie wtedy, kiedy są popsute. Na szczęście dla chorych dzieci nie zdarza się to często, gdyż kierowcy i mechanicy bardzo dbają o powierzone im wozy. Dokonują cudów, żeby nie tylko jeździły, ale były sprawne i bezpieczne. Jest to coraz trudniejsze i coraz częściej potrzebny jest właśnie cud, bo niektóre z tych aut przejechały już ponad PÓŁ MILIONA kilometrów.

Na życzliwość oraz solidarność liczą mali pacjenci z Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w tej zbiórce. Bez nowej karetki pomoc może nie nadejść na czas. Może to dotyczyć każdego z nas. Również Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam miło, wiedząc, że tu byleś!