piątek, 27 grudnia 2013

I po Świętach...

Witam
Święta minęły nam bardzo szybko, może to z powodu wiosennej pogody, nie do końca dało się odczuć świąteczny nastrój, brakowało przede wszystkim śniegu za oknem ;)
Wigilię spędziliśmy rodzinnie, a po kolacji dwie najmłodsze osóbki czyli Ewa i Zuzia rozdawały prezenty :)

Radości i śmiechu było co niemiara, a mała Zuzia chwilami była zakłopotana całym zamieszaniem, ale jak widać prezenty zrobiły swoje, i uśmiechy na buziach były cały czas :) 

Wszystkim Przyjaciołom z Bloga i z Marzycielskiej Poczty dziękujemy za przepiękne życzenia urodzinowe, imieninowe, oraz Swiąteczno - Noworoczne. Dziękujemy za wszystkie kartki oraz listy, które dla Ewy są wielką radością :)
Życzymy Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze, wiele szczęścia i radości, spokojnego nadchodzącego Nowego Roku!
Pozdrawiamy






poniedziałek, 16 grudnia 2013

Urodziny

Witam :)
W sobotę 14 grudnia Ewunia obchodziła swoje 12 urodziny. Biedna myślała, że każdy zapomniał o jej święcie, ale przygotowaliśmy dla Ewuni małe przyjęcie niespodziankę :) Ewa nie spodziewała się tortu ani gości, więc była miło zaskoczona :XO:
Wczoraj byliśmy też z Ewunią na Warszawskiej Starówce podziwiać ozdoby świąteczne :XO:

sobota, 14 grudnia 2013

Dziękujemy!


Wołomińscy Fanatycy dla Ewy: "W sklepach z zabawkami dla najmłodszych "BAJKA" przy ul. Wileńskiej (22), oraz na Warszawskiej (69) postawione zostały puszki, gdzie każdy chętny może wspomóć naszą młodą mieszkankę Wołomina, Ewę.
WIELKIE DZIĘKI dla właściciela sklepów , za cegiełkę, jaką dorzucił w walce o lepsze jutro dla dziewczynki.
https://www.facebook.com/bajka.wolomin?bookmark_t=page
przypominamy również o trwających aukcjach,
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24146743
z których uzyskane środki jak i z puszek, zostaną przekazane na konto Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą""
My jako Rodzina Ewuni również bardzo serdecznie dziękujemy Właścicielowi Sklepów za pomoc Ewuni, a także Wołomińskim Fanatykom, którzy walczą o pomoc dla Ewy. 
Po raz kolejny bardzo Wam za to dziękujemy!!!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

SZLACHETNA PACZKA

Wczoraj Ewunia z niecierpliwością wyglądała wolontariuszy ze Szlachetnej Paczki, a gdy dziewczyny stanęły w drzwiach, jej radość była ogromna! Każda kolejna paczka to wielkie emocje i ogromna radość ;)Ewunia dostala min. nowy materac do łóżka, kołdrę, kolczyki, piękną kartkę z pozdrowieniami, a także wiele produktów żywnościowych :)) Ewunia przeszczęśliwa, a my razem z nią :)







OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA WOLONTARIUSZY I DARCZYŃCÓW!!!!

sobota, 7 grudnia 2013

Ewunia dobry Duszek :)

Witam
Kochani u Ewuni jest wszystko w najlepszym porządku, dziś pojechała wraz z Mamą i Bratem do Domu Dziecka w Dębinkach, aby oddać dzieciom swoje rzeczy i zabawki, których już nie używa. Stwierdziła, że będzie to fajny prezent dla Dzieci, bo zbliżają się Święta  :)

Wczoraj dostaliśmy cudowną wiadomość - Ewunia zakwalifikowała się do Szlachetnej Paczki :)
Jutro, prawdopodobnie, mają przyjechać Wolontariusze z paczką dla Ewy :)
Jeżeli przyjadą, na pewno będą zdjęcia, ale i ogromna radość Ewuni.

Już za tydzień, 14 grudnia Ewunia ma urodziny, bardzo prosimy, kto tylko może i chce - aby wysłał do Ewuni kartkę lub list z życzeniami! Radość Ewuni będzie przeogromna!
Adres znajdziecie tutaj: http://marzycielskapoczta.pl/ewa-dabrowska/
Pozdrawiamy bardzo serdecznie.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

"Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia"


Urząd Skarbowy Warszawa Ursynów
Urząd Skarbowy w Legionowie
Urząd Skarbowy Warszawa Bielany
Urząd Skarbowy w Piasecznie
Urząd Skarbowy w Kutnie
Urząd Skarbowy w Wołominie
Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście
Urząd Skarbowy Warszawa Targówek
Urząd Skarbowy Warszawa Wola
Urząd Skarbowy Warszawa Bemowo
Urząd Skarbowy Warszawa Mokotów
Urząd Skarbowy w Lublinie
Urząd Skarbowy Wrocław Stare Miasto
Urząd Skarbowy w Sosnowcu
Urząd Skarbowy Warszawa Praga
Urząd Skarbowy w Opolu Lubelskim
Urząd Skarbowy Warszawa Wawer


BARDZO SERDECZNIE WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY!!!!

czwartek, 21 listopada 2013

Droga do Kliniki

Witam
Kochani Przyjaciele Ewy - potrzebujemy Waszej pomocy! Mimo iż w dalszym ciągu czekamy na jakiekolwiek wiadomości odnośnie Paszportu lub D.O dla Ewy, myślimy już o przygotowaniach do wyjazdu. Nie wiemy jednak, jak można dostać się do Aschau. Niestety, jesteśmy zmuszeni jechać pociągiem lub autobusem, bo nie mamy auta... O samolocie nie ma mowy, ze względu na to że Ewunia ma zastawkę w głowie. W Internecie udało mi się doczytać, że jadąc do Niemczech Pociągiem mamy możliwość dojechać tylko do Berlina, skąd jest jeszcze aż ponad 650 km dalszej jazdy - więc pociąg raczej odpada, bo nie chcemy później błądzić... Autobusem natomiast jest możliwość dojechać do Monachium, ale z dwiema przesiadkami gdzieś po drogdze, i pozostaje jeszcze około 80 km do Kliniki. Czy ktoś z Was jechał tam może, lub może nam doradzić co do przejazdu?
Będziemy wdzięczni - pozdrawiamy :) 

wtorek, 19 listopada 2013

Nowe aukcje.

Witam
Ruszyły kolejne aukcje dla Ewuni, tym razem do wylicytowania unikatowe szaliki Legii - zapraszamy serdecznie do udziału w aukcjach a tym samym pomocy Ewuni!
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24146743

sobota, 16 listopada 2013

Ostatnie chwile dziciństwa...

"Odchodzimy w chwili, kiedy byśmy mogli rozpoczynać życie..."

Pomóżmy wyposażyć Hospicjum dla dzieci w Gdyni!

"Jedyny taki dom w tej części Polski. Jedyny, który wesprze umierające dzieci w ostatnich chwilach wśród nas. Zanim jednak prawie trzydzieścioro dzieci, wymagających troskliwej opieki non stop, będzie mogło zamieszkać w tym pięknym Domu, musimy zmierzyć się z ostatnią misją wyposażyć go.
Placówka została już zbudowana. Pomoc z tzw. 1% płynęła do Nas z wielką mocą. Ich efektem jest wspaniały budynek, dostosowany do potrzeb nieuleczalnie chorych dzieci. Wybudowany w ciągu jednego roku.
Jednak ściany to nie wszystko. Teraz chcemy, by te mury wypełnił cichy śmiech, chwile ostatnich radości i uśmiechów, odchodzących przedwcześnie dzieci.
Naszym celem jest urządzenie Domu Hospicyjnego dla Dzieci w Gdyni. Pragniemy stworzyć nieuleczalnie chorym dzieciom, to czego potrzebują najbardziej czyli prawdziwy DOM.
Powstał wspaniały, nowoczesny i funkcjonalny budynek. Aby mógł spełniać swoją rolę i być, tak jak marzymy, drugim domem dla naszych małych podopiecznych i ich bliskich, musimy zgromadzić środki na jego wyposażenie.
W budynku, oprócz sal dla pacjentów, ich bliskich i personelu medycznego są również pokoje zabaw, salka komputerowa, salka kinowa i sala hydroterapii. Pomieszczenia te musimy wyposażyć we wszystko to, co potrzebne do ich funkcjonowania. W meble, sprzęt medyczny, kuchenny, gospodarczy...
Efekt starań wszystkich, którzy mieli w tym swój udział, widać gołym okiem.
To nasze marzenie i mamy nadzieję że i Wy staniecie się jego ambasadorami. By nieuleczalnie chore dzieci miały gdzie spać, gdzie siedzieć i przy czym jeść. By ich cierpienia nie pogłębiały odleżyny i niesprawne sprzęty.
Wystarczy niewielki gest z naszej strony, by dzieci mogły godnie spędzić swoje krótkie dzieciństwo właśnie w tym spokojnym miejscu.
Sprawmy wspólnie, by dzieci którym nie dane będzie dorosnąć spędziły swe ostatnie chwile w wyjątkowych warunkach. Otoczą je opieką i miłością ludzie, którzy oddali swoje życie opiece nad innymi, tymi bezbronnymi niedorosłymi."
„Tylko z pomocą silnych można dopomóc słabym…” 

Źródło: http://www.photoblog.pl/dlasandrusi/161292308/nigdy-nie-bedzie-dane-doro.html

środa, 13 listopada 2013

"Niepełnosprawni są wśród nas"

Zachęcamy do przeczytania ciekawego artykułu na temat niepełnosprawności, dość długi, ale wart przeczytania.

W naszym kraju według ciągle jeszcze wstępnych wyników Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 roku żyje 4,7 miliona osób niepełnosprawnych, spośród których przeszło 3,1 mln posiada prawne potwierdzenie faktu swojej niepełnej sprawności[1].
Stopnień uwzględniania potrzeb osób niepełnosprawnych przez społeczeństwo jest wyznacznikiem jego nowoczesności. Ten współcześnie panujący pogląd wymusza refleksję nad określeniem jakim jesteśmy społeczeństwem?
Prawdą jest, że zmiany ustrojowe,  przemiany, które nastąpiły po 1989 roku dają się zauważyć, ale, czy w stosunku do osób niepełnosprawnych dokonano takich zmian na lepsze, takiego postępu w postrzeganiu potrzeb i praw tych osób, by nasze społeczeństwo mogło przybrać miano na wskroś nowoczesnego?
Generalnie żyjemy w społeczeństwie, które potrafi na wielkie wyzwania odpowiadać wielkimi akcjami. Medialne kampanie, które mają za zadanie naświetlenie  społecznego problemu  szerszemu ogółowi, z reguły są akceptowane przez znaczną część społeczeństwa. Taka aprobata dla tego rodzaju poczynań jest z reguły zasługą osób znanych i lubianych, którzy afirmują prowadzone akcje na rzecz potrzebujących, w tym niepełnosprawnych.
Inaczej wygląda codzienność osoby, która w wyniku choroby, zdarzeń losowych nabyła status osoby niepełnosprawnej. Społeczność, w której żyje nie dostrzega jej potrzeb, tworzy świat oczami osób pełnosprawnych, nie biorąc pod uwagę ograniczeń wynikających z rodzaju schorzeń.
Samopoczucie psychiczne i dobra kondycja fizyczna, satysfakcjonujący stan posiadania, zadowalające stosunki międzyludzkie, możliwość rozwoju osobistego, a także możliwość dążeń i pragnień  mają wpływ na szczęśliwe życie każdego człowieka. Do wielu tych czynników mają również prawo osoby obdarzone przez los niepełnosprawnością. Ludzie pełnosprawni potrafią korzystać z dobrodziejstw życia, by uczynić je satysfakcjonującym, gdzie osiągnięta pozycja społeczna, zdobycie dóbr materialnych, możliwość spełniania marzeń, udział w różnych ekstremalnych przedsięwzięciach staje się gwarancją udanego życia. Natomiast osoby, których życie podporządkowane jest chorobie mają mniejsze szanse na życie pełne fascynujących przeżyć, wyzwań, sukcesów zawodowych i osobistych, co nie znaczy, że nie mogą w nich brać udziału, że nie potrafią osiągnąć życiowej satysfakcji.

Zmiana definicji „niepełnosprawność” i „osoba niepełnosprawna” nie gwarantuje innego, lepszego odbioru społecznego ludzi, którzy zmagają się z przeciwnościami losu. Prawdą jest, że niepełnosprawność nie jest wyrokiem, jest tylko przeszkodą, którą można pokonać. Należy dążyć do zmiany w myśleniu o niepełnosprawności i potrzebach ludzi dotkniętych chorobą. Społeczna akceptacja niepełnosprawnego człowieka, powinna być pozbawiona stereotypów, stygmatyzacji i etykietowania. To właśnie osoby pełnosprawne powinny przejawiać aprobatę i zadowolenie, że w ich gronie funkcjonuje  osoba niepełnosprawna, pełna radości życia, ciekawa przeżyć, otwarta na drugiego człowieka. Uważam, że ludzie pełnosprawni niekiedy nie mogą pojąć, że osoba niepełnosprawna ma prawo do „normalnego” życia, której jakość jest inna, ale nie gorsza. Jest prawdą, że to choroba, niemoc ma wpływ na samoocenę, na poczucie własnej wartości, na przysłowiową odwagę w podejmowaniu decyzji, która może zmienić życie zawodowe i osobiste osoby niepełnosprawnej. Bariery, na które napotykają ludzie niepełnosprawni sprawiają, że zaczynają się zamykać i cierpieć w zamknięciu, odosobnieniu, czują się dyskryminowani, odrzuceni. Uczucie alienacji sprawia, że osoby niepełnosprawne nie uczestniczą aktywnie w życiu społecznym, często czują się niepewnie lub boją się odrzucenia.

Sposób widzenia ludzi niepełnosprawnych kojarzy się raczej z niepowodzeniami życiowymi niż jakimkolwiek sukcesem. Są to osoby, które zasługują na współczucie, pomoc i wsparcie rodziny, stając się dla niej niekiedy ciężarem. Ludzie niepełnosprawni mają też, zdaniem ich samych mniejszą szansę na udane życie małżeńskie i rodzinne(por. A. Ostrowska 1993). Nie bez znaczenia umieszczam tę opinię, ponieważ daje ona wiele do myślenia. Jest ona potwierdzeniem, że bardzo często mamy do czynienia z ewidentnym przekreślaniem szans osób niepełnosprawnych, które są widziane w codziennym życiu jako osoby nie mające praw do niczego, gdzie piętno choroby jest wyznacznikiem ich miejsca w społeczności. Chociaż czas i zmiana poglądów w tematyce niepełnosprawności ulega diametralnej zmianie to nadal kojarzenie osób niepełnosprawnych ze słabością, samotnością, niezadowoleniem z życia, niepewnością jutra staje się w naszym społeczeństwie regułą, Sukcesem można nazwać okazjonalne lub cykliczne z racji wyborów poparcie tej grupy społecznej.

Panuje przekonanie, że  prawo do lepszego życia  jest jakby przypisane młodym, zdrowym i odważnym. Niestety etykietka inwalidy, niepełnosprawnego, osoby z dysfunkcją często nie daje takiej możliwości. Czy warto zabiegać o przyjaźń z niepełnosprawnym? Czy zyska pozytywny odbiór społeczny grupa, która w swoich szeregach ma zdolną, ambitną, pracowitą osobę niepełnosprawną? Czy ona sama ma przedstawić się jako niepełnosprawna? Czy powinna skrywać swoje słabości wynikające z rodzaju schorzenia, które często  nie są widoczne? Uważam, że każdy zdrowy lub borykający się ze swoją jednostką chorobową powinien być sobą. Absolutnie, nie chodzi o narzucanie zachowań i przywilejów lub o tzw. „taryfę ulgową” dla potrzebujących, ale wspólne dostrzeganie problemów i ich rozwiązywanie w imię szeroko rozumianej integracji społecznej.

Tymczasem, „jak nas widzą, tak nas piszą”. To bardzo stare powiedzenie jest nadal zakorzenione w umysłach ludzi, gdzie wizerunek osoby niepełnosprawnej ciągle jest kojarzony z ułomnością, kalectwem, nieporadnością, ograniczeniami i roszczeniami. Szokuje niektórych dobry wygląd, uśmiech, zadowolenie z życia, który ni jak nie pasuje do wizerunku osoby niepełnosprawnej. Niedowierzanie, szukanie defektu, dowodów na chorobę oraz zaliczenie do grupy wykluczonych jest bardzo upokarzające.

Tak lapidarnie nakreślony problem osób niepełnosprawnych, które pragną żyć pełnią swoich możliwości jakie daje dzisiejsza medycyna, rehabilitacja i życie w innych warunkach ustrojowych powinno pozytywnie wpływać na zmianę świadomości, postaw ludzi pełnosprawnych. Pobudzenie świadomości, że niepełnosprawni, którzy żyją wśród nas, uczą się z nami, pracują,  wypoczywają są dla zdrowych lustrem, w którym odbicie może być również odbiciem ich życia. Należy uzmysłowić sobie, że każdy zdrowy dziś, jutro może stać się osobą niepełnosprawną, która będzie miała prawo do godnego życia pomimo niepełnosprawności.

Ludzie zdrowi powinni przyzwyczaić się do tego, że są w naszym społeczeństwie osoby niepełnosprawne, które pomimo życiowych kryzysów nie chcą się kompletnie załamać, stracić wiarę  w sens życia, chociaż niekiedy mają świadomość, że są już tacy inni na zawsze. Utrata zdrowia pozbawiając sił fizycznych, rodzi nowe możliwości rozwoju intelektualnego, daje szansę zrewidowania postaw, zachowań. Skłania do refleksji i zastanowienia się nad miarą człowieczeństwa, jest przykładem, że życie jest pełne niespodzianek. Będzie zawsze różnica między sprawnym a nie w pełni sprawnym człowiekiem, ale należy żyć we wzajemnym poszanowaniu. Ta inność nie powinna być przeszkodą, by jedni i drudzy na równi doświadczali pełni życia.

Żyjąc globalnie, w nowych realiach, mamy szansę obserwować jak funkcjonują osoby niepełnosprawne w innych krajach, z jakich form wsparcia korzystają, by czynnie uczestniczyć w życiu społecznym i zawodowym, a pomoc dla tych osób nie jest okazjonalna, jest normalnością. Osoby niepełnosprawne nie chcą litości, wyręczania, nadmiernej troski, chcą poszanowania własnej godności i niwelowania barier, które eliminują lub utrudniają im prowadzenie aktywnego życia.

Słowa T. Witkowskiego: „Osoba pełnosprawna najłatwiej będzie rozumiała osobę niepełnosprawną, gdy wyobrazi sobie sytuację, wraz z jej konsekwencjami, w których mogłaby się znaleźć sama” (cyt. za:  Borzyszkowska 1997, s. 44) niech uzmysłowią co niektórym, że żyją pośród ludzi, których los wyróżnił lub sprawił, że są zdani na ich decyzje. Należy mieć nadzieję, że krótka refleksja nad jakością życia nas wszystkich, pozwoli uwrażliwić pełnosprawnych na los tych, którzy zostali obdarowani innością. Wspólne przeżywanie życia niech zabezpieczy tym słabszym jakość, która pozwoli mieć wiarę w dobre intencje drugiego człowieka. Cieszmy się bliskością jedni, drugich ponieważ świat, w którym żyjemy tę granicę niweluje, pamiętajmy jutro może dotknąć choroba i cierpienie, tych którzy dziś widzą tylko zdrowych, zaradnych, przebojowych. Nie potrzeba wielkich show, które pokażą naszą okazjonalność, hojność i jakimi jesteśmy, bądźmy wrażliwi na słabszych każdego dnia, w każdym miejscu. Bądźmy ludźmi, którzy  w swoich działaniach na pierwszym miejscu będą liczyć się z człowiekiem, który pomimo niepełnosprawności ma prawo do godnego życia jak cała zdrowa reszta społeczeństwa. Niech każda inicjatywa na rzecz integracji społecznej będzie przejawiała się we wzajemnym szacunku i drobnych gestach, które pozwolą na lepsze zrozumienie problemu niepełnosprawności, innymi słowy życia z chorobą lub chorym, współpracy w miejscu pracy, edukacji i zabawy.

Swoim postępowaniem sprawmy, że będziemy odbierani jako społeczeństwo na wskroś nowoczesne. Dostrzegajmy inność drugiego człowieka, zaakceptujmy ją, miejmy świadomość, że żyją wśród nas niepełnosprawni, którzy swoją wrażliwością uczynią życie zdrowych godniejszym do przeżycia.

http://www.rogalinski.com.pl/niepelnosprawni-sa-wsrod-nas/



czwartek, 7 listopada 2013

DZIĘKUJEMY!!!

Składamy najszczersze podziękowania, z całego serca, dla Stowarzyszenia Pomoc Bliźniego w Wołominie, które przekazało dla Ewuni kwotę 5 000 złotych, i już dziś pieniążki te wpłynęły na Ewy subkonto. Obecny stan konta w Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą wynosi 50 322, 78 zł.

Jesteśmy Wam wszystkim ogromnie wdzięczni za każdą pomoc dla Ewuni, za wsparcie, bo bez Was moglibyśmy o zebraniu takiej kwoty tylko marzyć... DZIĘKUJEMY WAM !!!


Martynka Hochenzy [*]

Dziś do Aniołków odeszła Martynka, dziewczynka która od 3 miesiąca życia walczyła z nowotworem złośliwym. [*] Martynka miała 3 latka.
"Nie płacz kochana Mamo Ja patrzę na Ciebie...
Jak tylko oczka otworzę I skrzydła anielskie rozłożę To zaraz lecę do Ciebie Pomimo,
 że jestem tu - w Niebie Lecę, by Ciebie utulić, Do serca mego przytulić. Głaskać Twe włosy rozwiane I skleić serce złamane.
I znajdziesz mnie w listku na drzewie I wiatru ciepłym powiewie I w jasnym słońca promieniu I w ptaku co siadł na ramieniu. W tatrach i szumie morza W tęczy łuku, barwnym jak zorza W tatusia czułym uścisku Bo jestem tak bardzo blisko... I śpiewam Ci liści szelestem I kocham - przy Tobie jestem W zachodzie i wschodzie słońca Ja będę z Tobą do końca..."

poniedziałek, 4 listopada 2013

Przykre problemy

Witam

U Ewuni pomału i w miarę dobrze, w szkole dobre oceny, pomimo problemów, bo Ewuni dokuczają koledzy z klasy, którzy dokuczali jej też w zeszłym roku. Mimo rozmów z wychowawczynią, także dyrektorką, Ewa nadal jest wyzywana i zaczepiana przez dwóch "kolegów". Na chwilę był spokój, a teraz znów zaczepiają Ewę, kopią wózek, śmieją się, wyzywają od Inwalidów...
Nie wiem jak są wychowywane takie dzieci, że nie mają szacunku dla drugiej osoby. Ewa, która zawsze chętnie i z uśmiechem na twarzy chodziła do szkoły teraz nie cieszy się z chodzenia do szkoły...
Ostatnia sytuacja o której Ewa nam opowiedziała, przekonała mnie, że nie każdy nauczyciel jest pomocny i chce dobrze dla swoich uczniów. Na lekcji religii Pani zarządziła poprawę kartkówki, wszystkie dzieci wyjęły kartki, a Ewa nie zdążyła bo nie mogła sięgnąć do swojego plecaka po kartkę, żadne z dzieci ani też pani jej w tym nie pomogły, więc Ewa zaczęła pytać, czy ma ktoś może kartkę? Dzieci na to, że mają, ale jej nie dadzą... Pani stała, i zero reakcji... W rezultacie wszystkie dzieci napisały kartkówkę, a Ewunia nie, bo nie miała kartki...

W poprzednich klasach dzieci były bardzo pomocne dla Ewy, teraz ich zachowanie jest dla nas przykre. Dlaczego teraz Ewa jest traktowana jak gorsza osoba? Są rzeczy, z którymi Ewa sama nie da sobie rady, i potrzebuje pomocy, której tym razem nie otrzymała nawet od nauczyciela...

poniedziałek, 21 października 2013

Aukcja Płyty



Wołomińscy Fanatycy dla Ewy: "Witamy, po okresie urlopów, wakacji wracamy z aukcjami dla Ewy w dniu dzisiejszym wystartowaliśmy z aukcją najnowszej płyty Deobson - Oddycham ze specjalną dedykacją dla zwycięzcy aukcji. Ten unikatowy egzemplarz dostępny pod poniższym linkiem! Zapraszamy do licytacji, a zarazem pomocy Ewie! "

Zatem i my zapraszamy do wzięcia udziału w aukcji i dziękujemy że jesteście z Ewunią.



sobota, 12 października 2013

Wiadomości

Witam
Ewunia ma się dobrze i jest zdrowa, a w szkole jak do tej pory bez żadnych problemów ;)
W dalszym ciągu czekamy na jakąkolwiek odpowiedź z Sądu w sprawie wydania Paszportu lub Dowodu dla Ewy. Czas oczekiwania, podobno, może wynieść nawet do pół roku, ale mamy nadzieję że w przypadku takim jak nasz Sąd szybciej rozpatrzy wniosek..
W obecnej chwili pozostaje nam jedynie tylko czekać, bo nic więcej zrobić nie możemy.

Na Ewuni subkonto zaczęły docierać środki z 1%,
 i obecnie stan konta wynosi 42 826,65 zł.
Środki z 1% na pewno przyczynią się do szybszego wyjazdu Ewy.
Gdy będzie cokolwiek wiadomo w sprawie Paszportu - natychmiast damy znać!

Pozdrawiamy.

poniedziałek, 30 września 2013

Nowości.

Witam

Wizyta w Zakopanem wypadła bardzo dobrze. Z pleckami Ewy wszystko w porządku, a prześwietlenie nie wykazało nic niepokojącego. Kolejna wizyta w Zakopanem za dwa lata, chyba że wcześniej działo by się coś złego.

W obecnej chwili Ewunia jest troszkę chora – wczoraj cały dzień nie chciała jeść, na wieczór dostała gorączki, a do tego wymioty. Dziś było lepiej, i Ewa uparła się na pójście do szkoły. W tej chwili Ewunia bierze leki na przeziębienie bo ma katar i kaszel, niestety teraz taka pogoda i panują wirusy…
Ewa jest silna więc pozbędzie się ich szybko :smile:

Pozdrawiamy :smile:

niedziela, 22 września 2013

Wyjazd do Zakopanego

Witam
Dziś Ewunia po południu pojechała do Cyrku w Warszawie, dzięki fundacji Dziecięca Fantazja:smile: Spotkała tam inne dzieci - również podopiecznych tej Fundacji, a wrażenia oczywiście niesamowite Wink

Jutro w nocy Ewa wraz z mamą jedzie do Zakopanego na kontrolę plecków, czeka ich długa męcząca podróż - 7 godzin autobusem. Trzymajcie kciuki za szczęśliwa podróż, oraz za to by z pleckami było wszystko dobrze Wink

Pozdrawiamy

niedziela, 15 września 2013

Pomóż Filipowi

Filip choruje na nowotwór - Gwoździak anaplasyczny. 
Mama chłopca prosi o pilną pomoc: 
"Tracę mojego rycerza i nie umiem się z tym pogodzić. To już w tej chwili nie jest mój wiecznie uśmiechnięty Filip. On już głownie leży, ewentualnie siedzi w łóżku. Mało się bawi. Na buzi ma wiecznego posterydowego focha. Uśmiecha się czasem i mówi jak bardzo mnie kocha ale wymyka mi się z rąk.
Jest mi tak cholernie ciężko. Czyżby prawie 2,5 roku walki miało pójść na marne?
Tak naprawdę po raz pierwszy proszę was wszystkich o pomoc i modlitwę za mojego dzielnego królewicza."

Mama Filipka dostała namiar na specjalistę od medycyny ortomolekularnej - zgodził się pomóc Filipowi, lecz na dzień dobry potrzeba 6 tysięcy złotych, a później w krótkim terminie 4 tysiące złotych.
Filipowi można pomóc, przekazując darowiznę na numer konta: 
53 1050 1243 1000 0090 4724 7011 Agnieszka Kubacka




Co robić?

Witam.

U Ewuni wszystko dobrze, w szkole idzie jej dobrze, już jest kilka dobrych ocen, i oby tak dalej Smile
Znalazło się niestety dwóch łobuzów, którzy zaczepiają Ewę, kopią w wózek, wyzywają... Były już rozmowy z wychowawczynią, chłopaki dostali uwagi, i jak na razie jest dobrze, nie dokuczają Ewie, zobaczymy, czy już się to nie powtórzy.
Sprawa wyjazdu do Niemczech przeciąga się niestety... Największy problem na dzień dzisiejszy to paszport dla Ewy. Jego wyrobienie nie jest możliwe bez zgody taty Ewy, który jak by zapadł się pod Ziemię, dowód tymczasowy można wyrobić dziecku od 13 lat za zgodą jednego rodzica, a jeśli chcemy teraz to  za zgodą obydwojga rodziców. W naszym przypadku koło się zamyka, bo Ewa nie ma 13-tu lat. Jedynym możliwym rozwiązaniem w tej sytuacji jest założenie sprawy w Sądzie, który pewnie sam wydał by pozwolenie na wydanie paszportu bez zgody Ewy taty. A tu znów oczekiwanie...do nawet pół roku. Może jeszcze damy radę coś wymyślić? Jeśli nie, będzie to jedyne rozwiązanie, które przeciągnie Ewy wyjazd o bardzo dużo czasu. Lecz jeśli ma być to jedyne rozwiązanie, trzeba je wykorzystać. Niestety w Polsce mamy takie  przepisy, że nawet w takich przypadkach jak nasz ważniejsze są papiery niż dziecko.. Pozdrawiamy.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Przedstawiamy potwierdzenie wpłaty na subkonto Ewuni całej kwoty zebranej podczas niedzielnego Turnieju:

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zagrali dla Ewuni


"W niedziele 25 sierpnia 2013 na terenie Orlika przy ZS3 w Wołominie, przy świetnej pogodzie i równie dobrej atmosferze, został rozegrany Charytatywny Turniej WLSP 'Dla Ewy'. Do zmagań zgłosiło się 12 drużyn, które zostały podzielone na 2 grupy. I już w tej fazie mieliśmy do czynienia z dużą dramaturgią, bo wiele spotkań kończyło się remisami lub ledwie jednobramkowymi zwycięstwami. Mniej zacięte mecze odbyły się za to w ćwierćfinale, gdzie triumfatorzy zdecydowanie wygrywali i w pewnym stylu osiągali kolejny pułap. W pierwszym półfinale spotkały się więc zespoły Al-Maru i Wołomińskiej Legii. Podopieczni Marcina Rychty wygrali skromnie 1:0, po golu Pawła Maliszewskiego. W drugim starciu Pub Offside uległ 1:2 Multi-Medice Zielonka, na którą już od dłuższego czasu Jacek Klimczak i spółka nie mogą znaleźć recepty. Gospodarzom turnieju pozostała więc walka o 3 miejsce, ale i tam nie dali rady Wołomińskiej Legii. W drużynie WL szczególnie mógł się podobać Adrian Mariak, który także w rozgrywkach ligowych powinien być tym zawodnikiem, który 'robi różnicę'. W wielkim finale zaś, dramaturgia osiągnęła apogeum. W regulaminowym czasie gry Al-Mar remisował z Multi-Medicą 1:1, więc o zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne. Więcej zimnej krwi zachowali gracze z Wołomina i dzięki temu, to oni mogli - po krótkim, acz zasłużonym odpoczynku - wznieść w górę okazały puchar za niedzielną wiktorię. Gratulacje! Ale tak naprawdę zwycięzcami są wszyscy uczestnicy zmagań, dzięki którym udało się zebrać spora kwotę pieniędzy. Mamy nadzieję, iż pomoże ona w rehabilitacji Ewy, dla której ten turniej był zorganizowany. Nagrodę dla najlepszego goalkeepera otrzymał Szymon Przywoźniak (Wołomińska Legia), natomiast najlepszym strzelcem okazał się Jacek Klimczak (Pub Offside)
Organizatorzy korzystając z okazji chcieliby podziękować Zakładom Mięsnym Lipka, sponsorom tego turnieju, jak również drużyny Al-Budu (która w tym sezonie będzie występowała pod nazwą Malina K.O.) Ufundowane puchary i medale to właśnie zasługa firmy Kamili Osadnik, która bez wahania zgodziła się wspomóc organizatorów, którzy zaoszczędzone w ten sposób fundusze, mogli przekazać Ewie. Ukłony również dla dyrekcji szkoły ZS3 oraz animatora sportowego za udostępnienie boiska i świetnych warunków do gry. Wyrazy wdzięczności składamy też na ręce Lindy Gajewskiej za zdjęcia i artykuł w Wieściach Podwarszawskich, jak również radnemu Wojciechowi Plichcie, który zadbał o zdjęcia i video, przez co na dniach zaprezentujemy Wam obszerną, graficzną relację z niedzielnych zmagań.
Pierwszy sezon Wołomińskiej Ligi Szóstek Piłkarskich rusza już 1 września o godzinie 11:00 na Orliku przy ZS3 w Wołominie" źródło: http://wlsp.futbolowo.pl/news,2083860,turniej-charytatywny-dla-ewy-przechodzi-do-historii-.html
                              Ewa ze swoim dobrym Aniołem - P. Wojciechem Plichtą.



Po Turnieju Ewunia osobiście wręczała Puchary oraz gratulowała zwycięzcom. Do rąk Ewy została przekazana puszka z pieniędzmi a także piłka od jednego z graczy. 
Dzięki Turniejowi i wspaniałym Zawodnikom oraz Organizatorom udało się zebrać dla Ewuni 1250 zł - jest to dla nas ogromna suma oraz wielki krok do przodu w drodze po zdrowie Ewy. Z całych serc dziękujemy Organizatorom, w szczególności P. Wojciechowi Plichta, za ogromne zaangażowanie i nie poddawanie się w chęci pomocy Ewuni. Dziękujemy wszystkim Zawodnikom którzy przybyli by rozegrać swój mecz dla Ewci, i wszystkim tym, którzy przybyli kibicować :smile:
Pragniemy poinformować, że jutro Ewunia idzie ze starszą siostrą do banku aby pieniążki wpłacić na subkonto Fundacji Zdążyć z Pomocą.

 Wszyscy uśmiechnięci - i o to chodzi! 

Ogromne podziękowania z całych serc dla wszystkich którzy przyczynili się do pomocy Ewuni poprzez Turniej!!!


wtorek, 20 sierpnia 2013

40 tysięcy! :)

Witam
Udało nam się przekroczyć kwotę 40tysięcy na subkoncie Ewuni Biggrin
Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi - aktualny stan subkonta Ewci to 40 211,85
Bardzo Wam dziękujemy za wszelką pomoc - i prosimy o nią nadal, bo z Wami mamy szansę na lepsze jutro Dla Ewuni.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Witam.
 U Ewuni wszystko dobrze, w czwartek była na koncercie zespołu Pectus, a wczoraj na Festynie gdzie wystąpiła Ewelina Lisowska, którą Ewunia bardzo lubi. Ewa oczywiście bardzo dobrze się bawiła, śpiewała i tańczyła :wink: 
Wakacje pomału dobiegają końca, Ewunia już w pełni przygotowana do pójścia do szkoły bo wszystkie potrzebne rzeczy już są, i jest bardzo dumna z tego, że będzie w 6 klasie :wink:

pozdrawiamy

środa, 14 sierpnia 2013

Turniej Charytatywny dla Ewy.

"Zapraszamy do wzięcia udziału w Charytatywnym Turnieju WLSP "Dla Ewy". Na zgłoszenia drużyn czekamy pod numerami telefonów 884 806 396, 796 755 240 do 20 sierpnia 2013 roku, czyli do wtorku. Sam Turniej planowany jest na tydzień przed startem Naszego sezonu tj. 25 sierpnia. Miejsce: Boisko Orlik 2012, Zespół Szkół nr 3 w Wołominie. Nie może Was tam zabraknąć. Grając w futbol macie szanse pomóc chorej dziewczynce."

Prosimy o udostępnianie informacji na swoich stronach, Facebooku, i gdzie tylko macie możliwość. 

czwartek, 8 sierpnia 2013

Wakacje

Witamy 
U nas bardzo gorąco, ponad 30 stopni, Ewunia się denerwuje, bo nie może na dwór… Tłumaczymy jej, że dorosłemu ciężko w taki upał, a co dopiero dziecku…
Ewunia i tak bardzo nie może korzystać z ładnej pogody ze względu na swoje uczulenie na słońce. Mimo leków i smarowania kremem w piątek Ewunia wyszła wieczorkiem na trochę i już ma plamy pod oczami i na szyi…
Dlatego bardzo nie chcemy wychodzić z Ewą w ciągu dnia.
Na spacery wychodzimy dopiero po południu, kiedy nie ma już tak dużego słońca bo ono źle działa na to uczulenie.
Mamy nadzieję że takie upały miną i wróci do nas normalna temperatura, a Ewa po korzysta jeszcze z wakacji.

Pozdrawiamy

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Dnia 3 sierpnia odszedł mały Szymon, który od 2011 roku walczył z neuroblastomą.
Szymonek miał tylko 3 latka...
"Zapachniało jodłami, 
Rozszumiały się drzewa... 
Był ktoś i nagle odszedł, 
Był ktoś i go nie ma... 
Cicho teraz nad lasem, 
Nawet ptak nie zaśpiewa... 
Był ktoś i nagle odszedł, 
Był ktoś i go nie ma..."

[*]